1 październik 2024

Wstałam o 7. Po śniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia miałam kilka rzczy do zrobienia, wysyłkę mailingową, pracę na platformie, ksero itp. Czas szybko minął do 12. Gdy wyszłam poszłam do biblioteki odebrać zamowioną książkę, potem do galerii odebrać zakupioną książkę. Gdy wróciłam Bartek kończył podgrzewać obiad. Zjedliśmy ze smakiem. Potem siedziałam w salonie i czytałam książkę aż do 14. Bartek poszedł do pracy a ja poszłam odwiedzić rodziców. Posiedziałam z mamą około 1,5 godziny. Wróciłam na 16 do domu. Wzięłam się za czytanie i tak aż do 17.30. Potem poćwiczyłam na orbitreku i przeglądnęłam yt. Bartek zadzwonił jak zwykle, po rozmowie zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Po niej poćwiczylam na orbitreku, następnie czytałam aż do 20. Wtedy pościeliłam łóżko i położyłam się spać, byłam zmęczona. Zasnęłam dość szybko...

Komentarze