Wstałam o 7.20. Po śniadaniu trochę poczytałam i poszłam do pracy. Tego dnia miałam do zrobienia mailing z Biuletynem UTW oraz chwilę pracowałam na platformie. Około 11 wszystko skończyłam. Potem czytałam książkę pt. Nowoczedny senior o cyfrowym świecie taki podręcznik. Z pracy wyszłam po 13. Kiedy przyszłam do domu Bartek już podgrzał obiad i mi podał. Po obiedzie posprzątałam poskładalam pranie z dnia wcześniejszego, pozamiatałam balkon. Chwilę rozmawiałam z Bartkiem, a po 14 musiał już wyjść do pracy. Trochę poczytałam, a przed 15 wyszłam do rodziców w odwiedziny. Siedziałam u nich nieco ponad godzinę, wyszłam jak tata smażył frytki żeby mnie nie kusiło. Gdy wróciłam zabrałam się za mięso do obiadu. Wstawiłam je do piekarnika po 16. Potem czytałam aż do 17 aż skończyłam książkę. Potem umyłam sobie głowę i obejrzałam filmik na yt. Następnie poćwiczyłam na orbitreku i obejrzałam kolejny filmik jeszcze przed telefonem Bartka. Rozmawialiśmy około 10 minut jak zwykle. Po rozmowie znowu poćwiczyłam 10 minut i zrobiłam sobie kolację zarzyłam leki. Po 19 czytałam, a potem wymoczyłam sobie stopy i obcięlam paznokcie. W międzyzasie czytałam. Położyłam się około 20.30. Późno zasnęłam ale nie słyszałam Bartka. Wyspałam się...
Komentarze
Prześlij komentarz