Wstaliśmy po 8. Po śniadaniu posprzątałam, a potem czytałam trochę. Do kościoła poszliśmy na 10.30. Msza szybko minęła. Po powrocie nadal czytałam aż do obiadu o 13. Po obedzie posprzątałam, trochę jeszcze czytałam trochę oglądałam filmików na yt. Na 15 poszliśmy w odwiedziny do rodziców. Posiedzieliśmy u nich ponad godzinę, porozmawialiśmy sobie. Po powrocie dalej czytałam. Koło 18 Bartek poszedł na spacer, a ja trochę popisałam w pamiętniku na moim starym komputerze. Potem zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Obejrzałam wiadomości, a potem jeszcze trochę poczytałam. Położyłam się po 20. Chwilę oglądalam film na polsacie. Zasnęłam dość szybko. Spałam dobrze choć budziłam się w nocy...
Komentarze
Prześlij komentarz