3 czerwiec 2024

Wstalam przed 8. Po śniadaniu posprzątałam i nakarmiłam chomika. Potem poszłam do pracy. Tego dnia kończyłam pisać rozdzial do strategii Fundacji, dodatkowo przygotowałam maile do Adamedu, pracowałam też na stronie internetowej OULu i na FB. Przed 13 poszłam jeszcze do biblioteki wojewódzkiej po prezenty. Po pracy poszłam jeszcze do biblioteki bo dostałam smsa że są książki ktore zamowiłam. Gdy w końcu dotarłam do domu bylam bardzo zmęczona, zrobiłam sobie herbatkę i odpoczywałam czytając świeżo pożyczoną książkę. Około 14 zaczęłam podgrzewać obiad. Bartek przyszedl jak zwykle. Zjedliśmy obiad i posprzątałam. Potem Bartek pojechał do OBI po narzędzia do naprawy naszej szafy bo się zepsuła dzień wcześniej. Wrócił po dłuższym czasie. Samao naprawianie zeszło mi nieco ponad godzinę. Teraz wszystko jest w porządku, załadowałam dwie z 3 połek i jest dobrze. Potem zadzwonilam do mamy chwilę rozmaiwałyśmy. Umowilyśmy się że wpadnę do niej w środę popołudniu. Potem czytałam książkę Briana Traciego wciągnęla mnie aż do 19. Ola przyszla po chomika pożyczyliśmy go jej na tydzień, żeby sobie poćwiczyła opiekę nad nim, bo planuje kupić króliczka miniaturkę. Chwilę porozmawiałyśmy, potem jak już poszła zrobilam sobie kolację i zażylam leki. Chwilę jeszcze posiedzialam i po 20 poszłam się myć i spać. Zasnęłam dość szybko...

Komentarze