9 maj 2024

Wstałam o 7.50. Po śniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia miałam do zrobienia tylko ksero projektu 25 razy dla uczestników szkolenia w przyszłym tygodniu. Potem miałam czas dla siebie. Wyszłam przed 13. Kiedy wróciłam posprzątałam i zamiast herbaty nalałam sobie wodę. Potem czytałam. Po 14 przygotowałam obiad do podgrzania. Bartek przyszedł jak zwykle. Zjedliśmy a potem poszłam do rodziców. Siedziałam z mamą i rozmawiałam. Zaprosiła nas na niedzielę na obiad i zadeklarowała że następnego dnia zrobi łazanki i da nam na dwa dni. Ucieszyłam się bo nie miałam planu na obiad. Wróciłam o 16.30. Bartek był na rowerze. Wrócił chwilę po mnie.Potem czytałam książkę o mózgu i tak zeszło do wieczora z przerwą na ćwiczenia. Po wiadomościach zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki, potem poćwiczyłam trochę na orbitreku. Dalej czytałam aż do przed 21, wtedy poszłam się myć i spać. Zasnęłam dość szybko...

Komentarze