9 kwiecień 2024

Wstałam o 7, a piętnaście minut później jechałam z tatą na badania. Szybko zalatwiliśmy sprawę bo nie było kolejki. Potem pojechalam do rodziców. Zjadłam u nich śniadanie wypiłam herbatkę i porozmawiałam. Od nich poszłam do pracy na nogach. Kiedy przyszłam okzało się że nie ma Kasi więc musiałam czekać około godzinę na wydruk naklejek. Ale się doczekalam. Przygotowałam materiały szkoleniowe, a wcześniej wrzuciłam na stronę internetową artykuł o ostatnim szkoleniu. Wrzucilam też informację o tym na FB> Kiedy już mialam wychodzić Daniel mnie zagadnął o to mieszkanie które mieliśmy obejrzeć popołudniu. Rozmawialiśmy około pól godziny. Przestrzegał mnie przed wydaniem całości gotówki. Zachęcał żeby wziąć sobie jakąś pożyczkę z banku. W sumie przyznałam mu rację. Kiedy wróciłam do domu włączyłam komputer i zaczęłam przeglądać oferty. Zadzwonil Daniel. Okazało się że znalazł tą samą ofertę co my z innego biura nieruchomości o 10 tys tańszą. Odwołałam spotkanie popołudniowe i zadzwonilam do tego drugiego biura. Umowilam się na piątek popołudniu. Potem zjedliśmy z Bartkiem obiad. Po obiedzie posprzątałam i poszłam do rodzicow. Opowiadaliśmy sobie o tym mieszkaniu i zgadałam się z nimi że to jest w tym bloku naprzeciwko ich bloku. Mama się zastanawiała kto tam mieszka i wymieniała ludzi których kojarzy z tego bloku. Wyszłam od nich przed 17. Gdy wróciłam Bartek właśnie też wrócił z roweru. Dalej przeglądałam oferty. Po 18 obejrzałam serial jednym okiem. Chwilę rozmawialam z Bartkiem, opowiadalam mu co u nas w pracy słychać. Potem zjadłam kolację i zażylam leki. Czytalam książkę około godzinę jeden rozdział i kawałek. Potem poszlam do łazienki, położyłam się przed 21. Ale długo nie mogłam zasnąć. Raz mi było gorąco a raz zimno, odkrywałam się i przykrywałam na zmianę, ale jakoś usnęlam w końcu...

Komentarze