Wstałam o 8. Po śniadaniu poszłam do pacy. Tego dnia byłam sama bo Daniel prowadził szkolenie w Podegrodziu. Posiedziałam do 12 i poszłam do domu. Gdy wróciłam zrobilam sobie herbatkę i usiadłam w salonie. Odpoczywałam choć sama nie wiem po czym. Po 13 zjedliśmy obiad, Bartek przygotował wszystko do odgrzania. Potem posprzątałam w kuchni i czytalam książkę pt Zdrowy mózg dr Amena. Bartek wyszedł po 14. Ja nadal czytalam. Po 15 wyszłam na spacer nad rzekę. Wróciłam o 16. Od razu zadzwoniłam do mamy, porozmawiałyśmy koło 20 minut, zaprosiła mnie na sobotę, ale ja nic nie powiedziałam. Potem zrobiłam sobie herbatkę i usiadlam z książką. Czytalam grubo ponad godzinę. W międzyczasie się prały ciemne rzeczy. Przed 18 powiesilam pranie. Dalej czytałam aż zadzwonił Bartek. Rozmawialiśmy trochę. Potem obejrzałam wiadomości, a po nich zrobiłam sobie kolację, zażyłam leki. Potem oglądalam kilka filmikow o tarczycy chorej. Po 20 poszłam się myć i zaraz potem poszłam spać byłam wyjątkowo zmęczona. Choć mimo wszystko późno zasnęłam...
Komentarze
Prześlij komentarz