Wstałam koło 9. Zjedliśmy śniadanie. Bartek wrócił do łóżka a ja czytałam. O 10.30 wstawiłam mięso do piekarnika. Potem Bartek pościelił łóżko i siedziałam w salonie. Trochę oglą dałam filmiki na yt a trochę czytałam, potem wlączyłam tv. O 12.30 podgrzałam zupę i zjedliśmy, potem drugie danie. Chwilę oglądałam film przyrodniczy, a potem poszliśmy do kościoła na 14. Były 4 chrzty. Gdy wróciliśmy zjedliśmy sobie ciasto ze świąt i wypiliśmy herbatę i kawę. Potem szukałam ofert mieszkań przez niecałą godzinę. Gdy skończyłam zadzwoniłam do mamy. Wszystko u nich w porządku poza tym że mamę bolał kręgosłup i noga. W pon ma iść na prześwietlenie. Następnie poszłam do salonu, trochę oglądałam filmiki na yt, a potem czytałam na teledonie o schizofrenii, myślałam że dowiem się czegoś nowego. Bartek w tym czasie poszedł na spacer. Obejrzałam też serial Aleks. Potem czytałam dalej. Aż do kolacji, zjadłam zażyłam leki. Dalej czytałam aż do 20. Obejrzałam kawałek tańca z gwiazdami a potem poszłam się myć i spać, zasnęłam dopiero jak Bartek się położył....
Komentarze
Prześlij komentarz