24 marzec 2024

Wstaliśmy około 10.30. Po śniadaniu posprzątałam i nakarmiłam chomika. Potem poszliśmy do kościoła na 12. Była Niedziela Palmowa. My też zabraliśmy ze sobą palmę. Po kościele wróciliśmy spacerkiem do domu. Podgrzałam obiad i zjedliśmy. Potem odpoczywaliśmy sobeiie, Zaczełam oglądać film 50 twarzy Graya. Ale po pół godzinie wylączyłam go bo wybieraliśmy sie na spacer nad rzekę. Było bardzo przyjemnie, obserwowaliśmy przyrodę i pogodę. Spotkaliśmy o dziwo bardzo niewiele ludzi. Wróciliśmy po 17. Od razu zadzwoniłam do mamy. Opowiedziałyśmy sobie jak nam mija dzień. Mama opowiadała też o dzieciach i ich przygodach. Po rozmowie włączyłam sobie dalszą część filmu. Obejrzałam go do końca. Po raz pierwszy od bardzo dawna obejrzałam cały film z uwagą. Wieczorem nigdy mi się to nie udaje. Po filmie zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Potem czytałam książkę około godziny. Dokończyłam kolejny rozdział. Kiedy skończyłam poszłam się myć i spać. Ale długo nie zasnęłam, nawet jak Bartek się polożył ja nadal nie spałam, zasnęłam późno.

Komentarze