10 marzec 2024

Wstaliśmy o 9. Po śniadaniu posprzątałam. Do kościoła poszliśmy na 10.30. Spotkaliśmy Olę, siedziała koło nas. Po mszy cchwilę rozmawiałam z Asią. Potem wróciliśmy do domu. Zrobiłam sobie herbatkę i odpoczywaliśmy, niezbyt dobrze się czułam. Ale jakoś się zebrałam i pojechaliśmy do teściów na obiad. Posiedzieliśmy u nich do 15. Dostaliśmy mnóstwo jedzenia, także praktycznie cały tydzueń nie musimy gotować. Gdy wróciliśmy posiedzieliśmy do 16.30. Potem zadzwoniła mama ze możemy przyjść. Więc poszliśmy do moich rodziców. Posiedzieliśmy u nich około godzinkę, potem wróciliśmy do siebie. Trochę czytałam trochę oglądałam filmików na yt.Około 19.30 zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Potem oglądaliśmy trochę tańca z gwiazdami. Poszłam się myć jakoś po 20, przebrałam się w piżamkę i położyłam jeszcze przezd 21, byłam zmęczona. Długo nie zasypiałam ale jakoś w końcu się udało.

Komentarze