Wstałam przed 8/ Zjadłam śniadanie i poszłam do pracy. Tego dnia mialam jak zwykle dzwonienie w sprawie zmiany hasła na platformę PFS. Zabrałam się także do spisywania kontaktów z telefonu bo będziemy go zmieniać. Wyszłam przed 13. Poszłam prosto do domu. Gdy wróciłam Bartek już podgrzewał obiad. Zjedliśmy a potem odpoczywaliśmy sobie w salonie. Gdy Bartek poszedł do pracy posprzątałam w kuchni i złożyłam suche pranie, posprzątałam w salonie. Potem czytałam książkę i skończyłam ją. Następnie poszłam do galerii po odbiór kolejnych ksiażek, kupiłam tez szczoteczkę do zębów dla Bartka. Wstąpiłam do reserved na chwilę, ale nic nie kupiłam. Gdy wrociłam zadzwonilam do mamy. Rozmawiałyśmy około 20 minut. Później obejrzałam jeden filmik na netfliksie i poćwiczyłam na orbitreku. Potem dalej czytałam już nową książkę. Bartek zadzwonił jak zwykle. Rozmawialiśmy chwilę. Potem znowu ćwiczyłam. Obejrzałam wiadomości i dalej czytałam. Koło 20 zrobiłam sobie kolację i zażylam leki. Potem obejrzałam serial Barwy szczęscia. Potem dalej czytalam aż do 21. Poszłam się myć i obejrzałam kawalek serialu. Położyłam się o 21.30. Zasnęłam późno...
Komentarze
Prześlij komentarz