7 grudzień 2023

Wstałam przed 8. Po śniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia nie miałam nic specjalnego do robienia. Szukałam informacji o schizofrenii. Znalazłam organizację w Krakowie która organizuje kursy asystenta zdrowienia. Trochę patrzyłam też na oferty szkół policealnych. Czytałam też trochę artykułów o schizofrenii. Wyszłam przed 13. Poszłam od razu do domu. Gdy przyszłam posprzątałam i zjadłam obiad bo byłam głodna. Potem czytałam książkę Dan shari o porządkowaniu przestrzeni. Bartek przyszedł ciut później niż zwykle. Podgrzałam mu obiad. Gdy zjedliśmy i wypiliśmy herbatkę pojechaliśmy na zakupy do biedronki. Nie kupiliśmy co prawda wszystkiego ale większość rzeczy. Gdy wróciliśmy zadzwonilam do mamy. Pogadałyśmy trochę, potem zadzwoniłam do Ani bo pisała do mnie wieczorem. Zastalam ją w pracy więc krótko rozmawiałyśmy. Potem zrobiłam ćwiczenia na macie około 20 minut. Po nich czytałam już do wieczora aż do wiadomości o 19. Wtedy to zrobiłam sobie kolację i zażylam leki. Po zjedzeniu czytałam aż do 20.10. Wtedy obejrzalam Barwy szczęścia, a po nich poszlam się myć i spać. Zasnęłam dopiero jak położył się Bartek, czyli dobrze po 22...

Komentarze