5 grudnia 2023

Wstałam przed 8. Po śniadaniu nakarmiłam chomika i poszłam do pracy. Tego dnia nie miałam zbyt wielu zajęć. Zrobiłam kartę czasu pracy za październik zaległą i przygotowałam maila do Adamedu. Daniel go wysłał. Pozostałą część czasu spędziłam czytając i słuchając podcastow o zdrowiu. Wyszłam przed 13. W drodze powrotnej do domu wstąpiłam do sklepu przy moście i kupiłam sobie 3 pary majtek to na Mikołaja jako dodatek do książki. Gdy wróciłam zabrałam się za sprzątanie, i wietrzenie. Zrobiłam sobie herbatkę i usiadłam do komputera. Chciałam poszukać pewnej opcji na panelu administratora strony internetowej Fundacji. Udalo się po pół godzinie ją znależć. Potem postawiłam obiad do podgrzania. Bartek przyszedł trochę później niż zwykle ale obiad był przygotowany. Zjedliśmy, posprzątałam w kuchni. Odpoczywaliśmy po obiedzie. Ja trochę czytałam. Po 16 Bartek poszedł do galerii kupić present Ani, a ja poświczyłam na macie. Po ćwiczeniach zadzwoniłam do mamy. Chwilę rozmawiałyśmy i umowiłyśmy się, że przyjdę po obiad w srodę po pracy. W czasie rozmowy wrócił Bartek. Po rozmowie czytałam i treochę oglądałam TV. Aż do wiadomości o 19. Wtedy to zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Po kolacji dalej czytałam aż do 20. Wtedy to poszłam się myś. Przed spaniem przeczytałam jeszcze jeden rozdział i trochę obejrzalam film na polsacie. Położyłam się spać koło 21. Zasnęłam dopiero jak Bartek się położył...

Komentarze