Wstaliśmy przed 9. Po śniadaniu Bartek pojechał z autem do mechanika żeby wymienić wycieraczkę, a ja poszłam do biblioteki po książkę i oddać przeczytane. Posiedziałam trochę na czytelni i przejrzałam najnowszą gazetkę Charaktery. Przeczytałam jeden artykuł w całości o męskości we współczesnym świecie. Gdy wróciłam zabrałam się za czytanie nowej książki Miej mniej którą kupiłam w piątek. Bartek przyszedł około 13. Podgrzaliśmy sobie obiad i zjedliśmy. Potem siedzieliśmy i odpoczywaliśmy. Koło 14 poszłam do Biedronki po drobne zakupy: owoce, jajka i ser biały. Gdy wróciłam zrobiłam sobie herbatkę i siedziałam z książką. Skończyłam ją czytać. Potem obglądalam filmiki na yt. i Czytalam inną książkę tą z biblioteki. Koło 16 zadzwoniłam do mamy, okazało się, że nie poszła do kościoła, co zwykle robi w sobotę ale została. Pogadałyśmy trochę. Dalej czytałam i oglądałam filmiki na zmianę aż do 19. Kiedy to zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Dalej czytałam i trochę oglądałam bajkę w telewizji Epoka lodowcowa. Położyłam się po 21. Dość długo zasypiałam...
Komentarze
Prześlij komentarz