21 listopad 2023

Wstałam przed 8. Po śniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia nie miałam nic do robienia. Byłam sama bo Daniel prowadził zajęcia dla słuchaczy SUTW. Dodałam wpis na bloga i dużo pisałam w pamiętniku, o tym co mi przyszło do głowy, chwilę posiedziałam na FB i tak dość szybko minął czas aż do 12.45. Kiedy wróciłam do domu posprzątałam w salonie i zrobiłam sobie herbatkę. Trochę poczytałam a po 14 zaczęłam przygotowywać obiad do podgrzewania. Bartek wrócił jak zwykle. Zjedliśmy. Po obiedzie poszłam do rodziców w odwiedziny. Tata oglądał sejm a ja z mamą plotkowałam. Trochę jej się wyżaliłam odnośnie Bartka. Posiedziałam u nich do 17. Potem wróciłam na mieszkanie. Wzięłam się za ćwiczenia na macie. Bardzo dobrze się po nich czuję i jestem jakby bardziej elastyczna i miękka. Potem obejrzałam filmik na yt o własciwościach oliwy z oliwek. Postanowiłam ją pić bo ma tyle dobrych właściwości praktycznie na cały organizm ale tez i na mózg. Dawniej piłam łyżkę co rano, teraz też tak zamierzam robić. Bartek wrócił po 18 od swoich rodziców. Opowiadał o badaniach mamy w szpitalu i o tym że czekać ma na wyniki. Potem obejrzałam wiadomości. Zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Po nich czytałam o Hashimoto książkę aż do 20. Potem obejrzałam serial Barwy szczęścia i poszłam się myć i zaraz potem spać. Zasnęłam dopiero jak Bartek się położył...

Komentarze