19 listopad 2023

Wstaliśmy po 9. Po śniadaniu posprzątałam i nakarmiłam chomika. Do kościoła poszliśmy na 11.15. Po mszy poszliśmy do rodziców na obiad. Gdy skończyliśmy przyszła Ola z Danielem. Chwilę siedzieliśmy jeszcze, wyszliśmy przed 15. Kiedy wróciliśmy na mieszkania zabrałam się za czytanie a Bartek pojechał do taty po obiad na kolejne dni. Trochę posprzątałam w kuchni, umyłam stolik w salonie i poukładałam książki. Trochę oglądałam filmików na YT. Bartek wrócił przed 17. Po około pół godziny wyszedł na spacer. W tym czasie umyłam sobie głowę i poczytałam. O 19 zrobiliśmy sobie kolację - zapiekane kanapki. Po zjedzeniu zażyłam leki. Dalej czytałam aż do 20.30. Potem poszłam się myć i spać. Nawet szybko zasnęłam Bartek też się wcześniej położył...

Komentarze