18 listopad 2023

Wstaliśmy około 9. Po śniadaniu pojechaliśmy na zakupy do Biedronki. Po powrocie zrobiłam kawę i herbatę i popijaliśmy sobie. Gdy skończyliśmy wzieliśmy się za sprzątanie, ja - łazienkę, Bartek - podłogi w całym mieszkaniu. Gdy skończyliśmy przygotowałam obiad do podgrzania. Zjedliśmy około 13. Po obiedzie wypiłam herbatkę i poszłam do biblioteki bo była książka którą zamówiłam jakiś czas temu. Gdy wróciłam zabrałam się za czytanie. O 15.30 wyszłam do galerii. Chciałam kupić coś Bartkowi na Mikołaja i torebki na prezenty. WszySTKO MI SIĘ UDAŁO DOSTAĆ I W NIECAŁĄ GODZINĘ WRÓCIŁAM NA MIESZKANIE. Po powrocie zadzwoniłam do mamy. Potem czytałam aż do kolacji około 19. Bartek w tym czasie był na siłowni, wrocił na kolację. Około 20 poszłam się myć. Przed 21 już leżałam w łóżku i zasypiałam. Ostatecznie trochę to trwało nim zasnęłam na dobre...

Komentarze