7 wrzesień 2023

Wstałam o 7.30. Zjadłam śniadanie i zadzwoniłam do Daniela,że się źle czuję i czy mogę zostać w domu. Zgodził się. Posiedziałam z Bartkiem około godzinę, potem pojechał do mamy i zostalam sama. Oglądałam filmiki przez oko,ło godzinę, następnie wstawilam pranie jasnych rzeczy. W trakcie jak się prało czytalam. Trwało to około godzinę. Bartek wrocił w południe, akurat wtedy wieszałam pranie. Po przyjściu Bartka siedzieliśmy w salonie i rozmawialiśmy chwilę, potem Bartek włączył TV i oglądał film o policjantach, ja przygotowywalam obiad. Zjedliśmy po 13. Wypiłam herbatkę odpoczęliśmy po obiedzie i poszliśmy do galerii. Bartek kupił sobie 3 koszulki z krótkim rękawem, bo w takich najczęściej chodzi. Wszystko to z bona który dostał na urodziny od Magdy. Gdy wróciliśmy Bartek znowu oglądał tv. Ja oglądałam filmiki na yt. O 16 poszliśmy na spacer nad rzekę było bardzo ciepło nieźle się zgrzałam. W drodze powrotnej Bartek poszedł do kauflandu po mięso w promocji a ja poszłam do domu. Gdy wrocił oglądal tv. A ja zabrałam się za czytanie. Po 18 zadzwoniła mama że przyniesie nam salatkę na kolację. Zgodziłam się i kiedy przyszła odprowadziłam ją do domu i wróciłam. Prawie na wiadomości. Gdy się skończyły zjadłam kolację - chipsy całą paczkę. Po 20 oberzałam barwy szczęścia a po nich poszłam się myć. Położyłam się przed 21, akurat rozpoczał się mecz, który Bartek oglądał. Zasnęłam dość szybko...

Komentarze