26 wrzesień 2023

Wstałam o 7.50. Po śniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia miałam dużo kserowania, przygotowałam też materiały na szkolenie, wysłałam kilka maili w tym z ankietą diagnostyczną. Czas szybko mi minął do 13 kiedy to wyszłam do domu. Kiedy wróciłam posprzątałam i nakarmiłam chomika bo rano zapomniałam. Zrobiłam sobie herbatkę i usiadłam z książką w salonie. Czytałam prawie godzinę. Po 14 przygotowałam obiad do podgrzania jeszcze z wesela. Bartek przyszedł jak zwykle, zjedliśmy choć mi niezbyt smakowało. Potem odpoczywaliśmy około godziny. W tym czasie Bartek posprzątał w kuchni i poszedł po chceb. Ja czytałam. O 16 pojechaliśmy do sklepu do biedronki kupić trochę rzeczy do jedzenia oraz proszek do prania, bo mi się skończył. Wróciliśmy przed 17. Zadzwoniłam do mamy i umówiłyśmy się że przyjdę następnego dnia. Potem włączyłam komputer i obejrzałam filmik Klubu 555 i jeszcze jeden po angielsku. Czas szybko mijał i zaczęły się wiadomości. Wróciłam do salonu i czytałam a w tle leciał telewizor. Kiedy Bartek wrócił ze spaceru zjedliśmy kolację a ja zażyłam leki. Potem dalej czytałam aż do 20. Obejrzałam serial ten co zwykle a po nim poszłam się myc; Przed snem jeszcze przeczytałam dwa krótkie rozdziały. Zasnęłam dość szybko ale w nocy się wybudzałam, to pewnie dlatego że jestem przeziębiona i boli mnie gardło...

Komentarze