14 wrzesień 2023

Wstałam o 6.50. O 7 wyszłam do przychodni. Stałam w kolejce do rejestracji około pół godziny. Dostałam się do Pani doktor około 8.30. Dostałam skierowanie do nefrologa i rehaabilitanta oraz skierowanie na badanie kręgosłupa. Wyszłam zadowolona, bo to właśnie chciałam. Poszłam do domu na śniadanie. Gdy zjadłam posprzątałam, nakarmiłam chomika i poszłam do pracy. Dotarłam do niej na 10. Tego dnia miałam trochę rzeczy do kserowania. Przygotowałam materiały na szkolenie. Zajęło mi to około 40 minut. Potem miałam czas wolny. Czytałam książkę sztuka sprzątania. Zadzwoniłam do przychodni i zarejestrowałam się do nefrologa. Całe to ustalanie zajęło mi blisko godzinę. Wyszłam z pracy o 14. Po drodze kupiłam sobie witaminy i chleb. Gdy przyszłam Bartka jeszcze nie było. Zaczęłam przygotowywać obiad. Bartek przyszedł. Zjedliśmy. Po obiedzie poszłam do rodziców, a Bartek pojechał do przychodni do swojego lekarza. U rodziców zastałam tylko mamę. Posiedziałyśmy sobie pogadałyśmy do przed 17 kiedy to już musiałam iść. Kiedy wróciłam włączyłam sobie klub 555 na yt i wysłychałam go. Bartek przyszedł około 17.30. Na 18 miał zaplanowane oglądania meczu z siatkówki. Ja sobie siedziałam na kompie i oglądalam filmiki do 19. Potem oglądałam mecz z Bartkiem i jadłam kolację i zażywałam leki. Mecz skończył się po 20 zdążyłam obejrzeć Barwy szczęścia. Po nich poszłam się myć i spać. Zasnęlam dość szybko...

Komentarze