Qstałam o 6.50. Miałam 2 drzemki. Po śniadaniu poszłam do pracy. Zdążyłam tylko nakarmić chomika. Tego dnia miałam sporo pracy bo mialam dzwonić do UTW ustalać adresy do przesyłki kurierskiej. zeszło mi z tym do 11.30. Potem jeszcze odpisywałam na maila i sprawdzałam materiał do newslettera. Wyszlam po 12. Os razu poszłam do domu. Było dość upalnie. Po przyjściu posprzątalam. Zrobiłam sobie herbatkę i odpoczywałam w salonie. Trochę poczytałam kryminał który dostaliśmy z okazji ślubu. Koło 14 zaczęłam przygotowywać obiad. Gotowałam kaszę, przygotowałam surówkę i podgrzałam mięso. Bartek przyszedł jak zwykle. Zjedliśmy a potem Bartek miał sprzątać, ja natomiast poszłam do rodzicow. Zaniosłam im naczynia pozostałe po jedzeniu i piciu. Posiedzialam z nimi do okolo 16.30. Potem wrócilam na mieszkanie. Porozmawialiśmy trochę z Bartkiem. Koło 17 zaczęłam dalej czytać aż do 18. Wtedy poszłam do małego pokoju na komputer i włączyłam filmik klubu 555. Po wysłuchaniu trochę się plątalam po mieszkaniu aż w końcu zrobiłam sobie kolację. Już miałam ją jeść kiedy zadzwoniła Ola. Przegadałyśmy ponad kwadrans. Po rozmowie z nią zjadłam i zażylam leki. Bartek ogladal mecz siatkówki. Tego dnia nie oglądalam filmu tylko czytałam książkę. Około 20.30 poszłam się myć a potem położyłam się. Zasnęłam gdy Bartek się położył obok mnie...
Komentarze
Prześlij komentarz