Wstałam o 6.40. Po śniadaniu posprzątałam i poszłam do pracy. Tego dnia miałam w planach umyć okna. I tak też zrobiłam. Szybko poszło, bo nie byly takie brudne. Po 9 przyszli fachowcy od rolet i zamontowali je. Koło 11 przyszła Pani Prees i zostawiła mi zadanie do wykonania. Oczywiście kolejną bazę. Wyszłam z pracy o 12.30 jednak gdy już bylam na Lwowskiej zadzwonił Daniel. Zapomnial klucza do pokoju jak wychodził i musiałam się wrócić. Kiedy w końcu dotarlam do domu byłam wyczerpana. Po 14 przygotowalam obiad do podgrzania. Bartek wrócił jak zwykle i zjedliśmy obiad. Potem odpoczywaliśmy. Ja oglądałam filmiki na yt. Przed 17 Bartek pojechał do rodzicow a ja zadzwoniłam do mamy. Zaprosiła mnie następnego dnia. Potem czytałam przez godzinę, następnie obejrzałam filmik klubu 555 i pobiegałam na orbitreku 15 minut. Następnie znów wysłuchałam filmiku po angielsku i zrobiłam sobie kolację. Zażyłam leki. Bartek wrócił. O 20 obejrzałam Barwy szczęścia. Położyłam się około 21.
Komentarze
Prześlij komentarz