1 wrzesień 2023

Wstałam o 5.45. Wysłuchałam filmiku rozwojowego Fryderyka Karzełka. Pisalam w pamiętniku. Zjadłam śniadanie i posprzątałam. W pracy byłam przed 8. Tego dnia miałam 3 niewielkie zadania. Uporałam się z nimi w godzinę. Potem czytalam Magię sprzątania Kondo przez okolo godzinę. Następnie trafilam na ciekawy filmik na YT i pobrałam link do zestawu kilku filmikow rozwojowych i testów zawodowych. Wypełniłam dwa z nich. Gdy wybiła 12 wyszłam z pracy. W drodze powrotnej wstapiłam do piekarni i kupiłam chleb. Gdy wróciłam od razu siadłam do komputera i wypełniłam kolejny test potem obejrzalam kilka filmikow rozwojowych z tej samej strony. Około 14 zaczęlam przygotowywać obiad. Bartek wrócił jak zwykle. Zjedliśmy. Potem posprzątałam i usiadłam w salonie popijając herbatkę. Po kilkunastu minutach Bartek przyszedł do mnie i powiedział że możemy już jechać na zakupy, że sobie odpoczął. Więc pojechaliśmy. Szybko zalatwiliśmy sprawunki i wróciliśmy. Bartek zrobił sobie kawę i usiedliśmy w salonie zajadając się ciastem. Potem oglądaliśmy telewizję. Koło 16.30 zadzwonilam do mamy. Przegadałyśmy dobre 20 minut. Następnie wysłałam Bartka na spacer a sama oglądalam filmiki na yt. Po 18 zadzwoniła Ola. Przegadałyśmy około 20 minut. Potem poszłam poćwiczyć na orbitreku 15 minut. Potem obejrzałam wiadomości a po nich zrobiłam sobie kolację. Zażyłam leki. Pożniej oglądalam filmik na yt. Po 20 obejrzałam Barwy szczęścia siedząc na piłce. Będę starała się na niej siedzieć częściej bo to dobre na kręgosłup. Położyłam się o 21. Dość szybko zasnęlam...

Komentarze