5 soerpień 2023

Wstałam po 8. Po śniadaniu posprzątałam. Bartek poszedł na zakupy a ja oglądałam filmiki na yt i umylam sobie głowę. Potem rozliczyłam lipiec i wyszło nam wydatków prawie 4 200. Koło 11 wstawiłam mięso na zupę. Następnie przez dwie godziny jej doglądałam. O 13 zjedliśmy obiad, zupę zostawiłam do ostygnięcia na niedzielę. Po obiedzie poszłam na chwilę do galerii ale nic nie kupilam. Wogóle postanowiłam że nie będę nic kupować ani z ubrań ani z dodatków do domu do końca roku a więc 5 miesięcy. Zobaczymy czy się to uda. Bartek postanowił to samo. Popołudnie spędziłam na oglądaniu filmików na yt o minimaliżmie. Policzyłam ubrania w szafie wyszlo mi około 100 razem z apaszkami czpkami i szalikami. To jest wystarczająca ilość ani jednego ciucha więcej. Koło 17 zadzwoniłam do mamy rozmawialyśmy kilka minut bo miała iść do kościoła. Po rozmowie zabrałam się do czytania. Wzięlam Cyfrowy minimalizm, ktory już kiedyś przeczytałam. Czytałam aż do wiadomości. Po nich zjadlam kolację i zażyłam leki. Wieczorem nadal czytalamaż do 21 kiedy to poszlam się myć i spać.

Komentarze