9. lipiec 2023

Wstaliśmy o 8. Po śniadaniu pojechaliśmy do Piekielnika koło Nowego Targu do rodziny Bartka. Najpierw odwiedziliśmy jego chrzestną, potem byliśmy u cioci Haliny na obiedzie. Po obiedzie pojechaliśmy na cmentarz, a następnie poszliśmy do Marka i jego rodziny. Potem wróciliśmy razem do cioci Haliny i tam siedzieliśmy do 17. Byliśmy razem z teściami i Magdą i Marcinem którzy rozdawali zaproszenia na ślub. Na mieszkaniu byliśmy o 19.30. Zjadłam kolację, zrobiłam herbatę i zażyłam leki. Potem siedziałam i czytałam. Koło 21 się umyłam i dalej siedzialam i czytałam. Polożyłam się po 22. Barte polożył się po mnie. Zasnęłam dość szybko.

Komentarze