29 lipiec 2023

Wstaliśmy po 8. Po śniadaniu Bartek poszedł do sklepu po drobne sprawunki. Ja wstawiłam pranie i poskładałam to co wyschło. Trochę czytałam trochę oglądałam filmiki na YT. Posprzątałam też szafki w kuchni, te na herbaty i przekąski szufladę oraz szafkę na jedzenie. Szybko się z tym uporałam. Przed 11 postawiłam mięso na zupę. W ciągu kolejnych dwóch godzin pilnowałam wywaru dorzucałam jarzyny oraz dodatki do zupy. Koło 13 zjedliśmy obiad pierwsze i drugie danie. Mieliśmy jechać po południu na wycieczkę ale pogoda się popsuła i padalo. Więc zostaliśmy. Po obiedzie odpoczywaliśmy. Koło 15 poszłam się przejść do galerii. Wstąpiłam do rossmana i do action. Zajęło mi to około godzinę. Gdy wróciłam zajęłam się czytaniem i oglądaniem filmików na yt. Tak spędziłam popołudnie. Po wiadomościach zjadłam kolację i zażyłam leki. Wieczorem dalej czytałam aż do 21. Potem poszłam się myć i spać.

Komentarze