24 lipiec 2023

Wstałam o 7.30. Pośniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia miałam do zrobienia ksero na szkolenia i przygotowanie teczek z materiałami szkoleniowymi. Dzwoniłam też do ludzi w sprawie platformy internetowej. Czas dość szybko minął aż do 12. Z pracy wyszłam przed 13. Wstąpiłam do biblioteki odddałam 3 książki pożyczyłam 4, w tym jedną poleconą mi przez Marcina. Po przyjściu na mieszkanie Bartek podał mi obiad. Zjadłam z apetytem. Potem chwilę siedzieliśmy w salonie. Bartek wyszedł jak zwykle do pracy, a ja posprzątałam w kuchni. Potem siedzialam i czytałam jedną z książek ale okazala się zbyt trudna dla mnie więc przerwalam. Koło 15 zjadłam ciasto od teściowej. Trochę ogladałam filmików na yt a trochę czytałam książkę Zdrowy dom. Potem mierzyłam sukienki od Magdy, trzy były dobre dwie za ciasne. Żakiet mniej więcej dobry. O 17 zadzwonilam do mamy, umówilłyśmy się na wtorek po poludniu. Po rozmowie wrócilam do lektury, następnie biegałam na orbitreku prawie 15 minut. Bartek zadzwonił jak zwykle po 18, rozmawialiśmy koło 10 minut. Mówiłam mu co na obiad będzie miał na następny dzień i co ma do niego przygotować. Potem obejrzałam jakiś filmik na yt następnie były wiadomości. Nie słuchałam ich za bardzo tylko początek, zamist tego czytałam. Po nich zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Po 20 czytałam, poszłam się myć koło 21 i od razu poszłam spać. Zasnęłam dopiero jak wrócil Bartek, czyli około 23.30.

Komentarze