2 lipiec 2023

Wstaliśmy o 7.30. Po śniadaniu pojechaliśmy do kościoła na Dąbrówce, bo tam była msza za naszą rodzinę. Po mszy pojechaliśmy do teżciów. Wypiliśmy kawę herbatę zjedliśmy tort od Marcina. Zostałam poproszona o bycie świadkiem na ślubie Magdy zgodziłam się bo jaki miałam wybor. Trochę mnie to askoczyło, bo raczej prosi się rdzeństwo ale widocznie chcieli mieć parę świadków. Siedzieliśmy i gadaliśmy aż do obiadu. Po obiedzie poszliśmy na krótki spacer. Potem po powrocie obejrzeliśmy familiadę i poszliśmy na imieniny do Babci. Siedzieliśmy tam dwie godziny. Czas strasznie się nam dłużył ale jakos dotrwaliśmy. Wyszliśmy o 17.30. Potem poszliśmy jeszcze na chwile do rodziców po sałatkę i wróciliśmy do siebie. Byłam zmęczona zjadłam kolację i zażyłam leki. Zadzwoniłam do mamy i chwilę rozmawiałyśmy. POtem trochę czytałam trochę oglądałam telewizję. Po wiadomościach poszłam się myć. Położyłam się po 20, bo trochę czytałam...

Komentarze