25 czerwiec 2023

Wstaliśmy przed 9. Po śniadaniu posprzątaliśmy. Mieliśmy jeszcze ponad godzinę do kościola. Ja czytałam Bartek kończył toaletę w łazience a potem siedział przy kompie. Przed 11 wyszliśmy do kościoła. Msza szybko przebiegała, a po niej poszliśmy na obiad do rodziców. Tego dnia miał być też Daniel z Asią i Kamilem. Ola nocowała u kolegi. Pobiesiadowaliśmy do 15. Czas szybko mijał. W końcu zebraliśmy się i poszliśmy do siebie. Zostawiliśmy jedzenie od mamy w lodowce i pojechaliśmy do lasu na spacer. Było bardzo przyjemnie spokojnie i cicho. Zerwałam parę kwiatków i przywiozłam je na mieszkanie. Przed 18 zjedliśmy kolację , zażyłam leki. Potem siedzieliśmy sobie oglądaliśmy sport. Ja trochę czytałam. Tegow wieczoru nie siedzialam zbyt długo. Bo byłam śpiąca. Położyłam się przed 20 dość szybko zasnęłam...

Komentarze