Wstałam okolo 8.30 wyspana i zadowolona. Przed 9 zjedliśmy śniadanie. Po nim posprzątaliśmy i od razu poszliśmy do galerii. Kupiliśmy prezenty dla Magdy i Marcina na urodziny które wypadają za tydzień. Potem wróciliśmy dość szybko. Trochę poczytalam a około 10.30 zaczęłam przygotowywać mięso i jarzyny do obiadu. Wstawiłam je do piekarnika. Potem doglądałam aż do 13. W międzyczasie czytalam, oglądalam filmiki na yt. około 13 zjedliśmy obiad. Potem około godziny odpoczywaliśmy Koło 15 poszłam do biedronki na male zakupy i żeby się przejść, pospacerować. Kiedy wróciłam zrobiłam sobie herbatkę i relaksowałam się. Przed 17 wyszliśmy do Prowincjonalnej żeby się pożegnać z tą kawiarnią bo ją zamykają. Posiedzieliśmy w niej około godzinę ale było bardzo głośno i nie dało się rozmawiać. Kiedy wróciliśmy zjadlam kolację i zażyłam leki. Potem siedzieliśmy sobie ja czytałam Bartek oglądał sport. Zeszło nam tak do 21. Wtedy to dopiero poszliśmy spać.
Komentarze
Prześlij komentarz