14 czerwiec 2023

Wstałam o 7.30. Po śniadaniu zadzwoniłam do Daniela że nie przyjdę do pracy. Dostałam okres i nie czułam się zbyt dobrze. Zostałam w domu. Trochę poczytalam i pooglądałam filmiki na yt. Około 10.30 postawiłam mięso do gotowania na zupę. Potem jej pilnowałam. W międzyczasie czytałam wypelniłam w dzienniczku kolejny dzień z wyzwania 90 dni. O 13 zupa była gotowa. Zjedliśmy ją a potem drugie danie. Potem odpoczywaliśmy po jedzeniu. Gdy Bartek poszedl posprzątałam w kuchni i poskładałam pranie. Potem wyszlam z książkami które chciałam oddać do czerwonej szafy. Było ciepło i przyjemnie. Spacerkiem wrociłam. Potem czytałam daelej. Skonczyłam czytać Nawyki Zen i zaczęłam Zero waste. O 16 wyszłam na spacer nad rzekę. Wróciłam lekko zmoczona przez deszcz. Przed 17 zadzwoniłam do mamy. Opowiedziałyśmy sobie o naszych dniach. Po rozmowie dalej czytałam a potem zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Poćwiczyłam też na orbitreku. Bartek zadzwonił jak zwykle. Rozmawialiśmy chwilę. Po rozmowie dalej czytałam aż do 19. Obejrzałam następnie wiadomości a po nich pościelilam i umyłam się. O 19.30 obejrzałam na sygnale. Poszłam spać o 20. Zasnęłam późno...

Komentarze