Wstałam o 7.30. Po śniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia nie miałam nic do zrobienia. Posiedziałam do 11. Kiedy wróciłam wstawiłam pranie. Doczytałam kolejny dzień z wyzwania 90 dni. Odpoczywałam. O 13 zjedliśmy obiad. Potem posprzątałam. Rozwiesilam pranie. Bartek poszedł do pracy jak zwykle. Gdy poszedl czytałam książkę Nawyki Zen. Około 15 wyszłam do rodziców na mieszkanie podlać kwiaty na balkonie. Szybko wróciłam. Potem dalej czytałam, oglądałam filmiki na YT i ćwiczylam na orbitreku. Około 17 zadzwoniłam do mamy. Opowiedziałyśmy sobie o naszym dniu. Potem zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Bartek dzwonił po 18. Rozmawialiśmy okolo 10 minut. Potem obejrzałam wiadomości a po nich poszłam się myć. O 19.30 obejrzałam na sygnale. Położyłam się spać około 20... Dość dlugo nie mogłam zasnąć.
Komentarze
Prześlij komentarz