12 czerwiec 2023

Wstałam o 7.30. Po śniadaniu poszłam do pracy. Tego dnia nie miałam żadnych zadań. Dodawałam wpisy na bloga, czytałam artykuły na necie. Wysłuchałam 3 dzień wyzwania 90 dni. Wyszłam z pracy o 11.30. W drodze powrotnej do domu wstąpiłam do galerii i odebrałam z empiku dwie książki które zamówiłam przed weekendem. Gdy przyszłam na mieszkanie Bartek już byl bo wrócił od mamy. Od razu zabrałam się za przygotowywanie mięsa na kolejne dni. Potem wstawiłam pranie jasnych rzeczy. zrobiłam sobie herbatkę i odpoczywałam. Koło 13 zjedliśmy obiad. Potem chwilę jeszcze siedzieliśmy. Powiesilam pranie. I odebrałam chomika, którego Ola przyniosła prawie pod klatkę. Kiedy Bartek poszedł zabrałam się za czytanie książki ktorą kupiłam Nawyki Zen Leo Babauty. Koło 15 przyszła Ola z koleżanką. Zaprosiłam je żeby weszły. osiedziały około 1,5 godziny, ale zaczęły bzikować i już miałam ich dość, ael w końcu poszly. Potem dalej czytałam. Około 17 zadzwoniłam do mamy. Opowiedzialam jej o niedzieli w Wadowicach. Po rozmowie poszłam do lazienki umyć włosy. Potem trochę ćwiczyłam na orbitreku i czytałam. Przed 18 zjadłam kolację i zażyłam leki. Potem dzwonił Bartek. Opowiedziałam mu o wizycie Oli. Potem znawu czytałam i ćwiczylam na otbitreku. O 19.30 pościeliłam przebrałam się w piżamę i obejrzalam na sygnale. O 20 położyłam się spać, długo nie zasypiałam ale w końcu się udało...

Komentarze