24 maj 2023

Wstałam o 7.30. Po śniadaniu posprzątałam i poszłam do pracy. Tego dnia miałam dokończyć obdzwanianie UTW. Zajęło mi to godzinkę z lekkim hakiem. Potem spisałam wyniki dzwonienia i odesłałam Kasi. Resztę czasu do 13 miałam wolne. Jeszcze tylko z Danielem rozmawiałam o szkoleniach i podał mi terminy już ustalonych szkoleń. Wpisałam je sobie do mojej tabelki dla Adamedu. Wyszłam tuż przed 13. Poszłam prosto do domu. Tego dnia nie miałam niczego w planach. Siedziałam i czytałam trochę oglądałam filmików na YT. Po 14 zaczęłam przygotowywać obiad. Wszystko podgrzałam i ugotowałam kaszę. Kiedy Bartek przyszedł od razu podałam obiad. Gdy zjedliśmy posprzątalam. Włączyłam sobie film kryminalny serial na dwójce. Potem zrobiłam sobie herbatkę, zjedliśmy też po kawałku tortu z komunii Kamila. Potem dalej oglądaliśmy jakiś serial. Okolo 17 zaczęlam znowu czytać. Przed 18 zjadłam kolację i zażyłam leki. Po niej zadzwoniłam do mamy. Umowiłyśmy się na czwartek popołudniu. Dam jej wtedy prezent na dzień matki, bo wypada w piątek. KUpiłam jej bon podarunkowy do rossmana. Ona tam często zagląda to na pewno jej się przyda. Potem obejrzałam jakiś filmik o sprzątaniu i zaczęły się wiadomości. Chwilę oglądałam i poszlam do kuchni posprzątać. Po nich pościeliłam i poszłam do łazienki po wodę do moczenia stóp. Obejrzałam Barwy szczęścia o 19.30 potem o 20 kolejny odcinek. Dopiero wtedy poszłam spać. Zasnęłam dość szybko...

Komentarze