Wstałam o 7.30. Po śniadaniu posprzątałam i poszłam do pracy. Przyszłam jak zwykle trochę wcześniej. Do 10.30 czytałam potem Kasia dała mi zadanie. Obdzwanianie UTW z pytaniem kto będzie na Walnym Zebraniu. Zeszło mi z tym dzwonieniem do 13. Kiedy wróciłam do domu zajęłam się robieniem mięsa do obiadu. Potem zrobiłam sobie herbatkę i usiadłam na kanapie odpoczywając. Po 14 zaczęlam przygotowywać zupę dla Bartka. Kiedy przyszedł od razu zjadł. Potem piłam spore ilości wody i oglądałam serial kryminalny na dwojce. Przygotowywalam się do badania USG. O 16 wyszłam na badanie. Ledwie wytrzymałam z sikaniem. Ale udało się. Wrócilam przed 17. Zjadłam zupę i zadzwoniłam do mamy. Chwilę rozmawiałyśmy. Umówiłyśmy się na czwartek popołudniu. Potem przygotowałam sobie drugie danie na kolację i zażyłam leki. Trochę czytałam ale nie szlo mi zbyt dobrze. O 19 obejrzałam wiadomości a po nich pościeliłam i poszłam do łazienki. Położyłam się już przed 20. Z łóżka obejrzałam odcunek serialu. Zasnęłam nawet dość szybko...
Komentarze
Prześlij komentarz