4 luty 2023

Wstałam o 8.30. Po wspólnym śniadaniu posprzątałam w kuchni i w pokoju. Bartek poszedł do sklepu a ja czytałam książkę "Nawyki milionerów". Przed 11 postawiłam mięso na zupę. Dalej czytałam. Przed 12 dorzuciłam do wywaru jarzyny. Potem ugotowałam ryż i przygotowałam starłam na tarce jarzyny do zupy. Połączyłam wszystkie składniki i o 13 zjedliśmy zupę a po niej drugie danie. Potem zrobiłam sobie herbatkę i chwilę odpoczywaliśmy. Po 14 poszliśmy do galerii kupić Bartkowi zimowe buty. udało się i po godzinie wróciliśmy z zakupem. Znowu zrobiłam herbatę i udiadłam z książką. Przed 17 zadzwoniłam do mamy. Chwilę rozmawiałyśmy. Po rozmowie wzięłam się za sprzątanie łazienki. Szybko mi poszło. Potem znów czytałam aż do końca całą książkę. Kiedy skończyłam przyszedł Bartek z siłowni. Wieczorem usiadłam przed kompem. Dodałam posta na FB o przeczytanej książce i dodałam wpis na bloga. Obejrzałam też filmik na YT z Krzysztofem Królem na temat inteligencji emocjonalnej. Potem zrobiłam sobie kolację i zażyłam leki. Po niej usiadłam przed TV i zaczęłam haftować. Zeszło mi to około godziny. Potem poszłam się myć. W łóżku leżałam już przed 21. Długo nie spałam wysłuchałam do końca cały film "Niezwykły przypadek Beniamina Butona". Zasnęłam około północy...

Komentarze