22 wrzesień 2022

Wstałam jak zwykle o 8.00. Ciężko mi się wstaje, ale jestem już do tego przyzwyczajona. Pomaga mi Bartek, który ma teraz na drugą zmianę. Zwykle wstaje przede mną idzie do kuchni i wstawia wodę. I to mi pomaga, bo czuję już jakiś ruch, coś się zaczyna dziać więc wstaję. Jemy wspólnie śniadanie. Czasem przygotowuje je Bartek, ale zwykle sama je robię. Dodatkowo kanapkę do pracy. Zawsze ją robię. I zawsze biorę jakiś owoc zwykle jabłko lub banana. Po śniadaniu zażywam moje witaminki. Aktualnie są to kwasy omega 3 na poprawę pracy mojego mózgu oraz B6 na poprawę odporności. Czasem piję też jedną dużą łyżkę oliwy z oliwek, bo ona świetnie działa na stany zapalne, a moja choroba ma coś z tym wspólnego. Do pracy wychodzę zwykle spóźniona. Nie mam daleko bo zaledwie 20 minut spacerkiem. Lubię te poranne spacerki, bo pozwalają mi mieś świeższy umysł od rana. W pracy jestem od 9.10 - 13.00 zwykle. Nie mam zbyt wielu obowiązków i często po prostu siedzę, przeglądam net lub czytam książki w pdfach. Wracam tą samą drogą do domu. W tym tygodniu czeka na mnie mnie Bartek , który do swojej pracy wychodzi dopiero o 14. Czasem jemy razem obiad, a czasem jem sama bo on zjada go wcześniej. Zwykle mam tylko sobie coś odgrzać z poprzedniego dnia. Potem zwykle chwilę siedzimy razem, a po 14 Bartek wychodzi do pracy. Popołudnia mam wolne dla siebie. Często nie wiem co zrobić z nadmiarem wolnego czasu. Zwykle wychodzę koło 15 na jakieś zakupy i mam przy okazji kolejny spacer. A jak nie ma nic do kupienia do idę się przejść na rzekę. Dzisiaj wybrałam się po południu do rodziców w odwiedziny. Zwykle chodzę do nich w środę no i w wekend to już różnie raz w sobotę raz w niedzielę. Lubię do nich przychodzić, bo czuję się u nich dobrze jak za dawnych czasów. Ogarnia mnie taka błogość i spokój jak siadam u nich w moim fotelu. Rozmawiamy sobie około 2 godzin, przy czym ja niewiele mówię raczej słuchoam co oni opowiadają. Wracam około 18. Przygotowuję sobie herbatkę w domu i czekam na telefon od Bartka, który zawsze do mnie dzwoni w czasie przerwy w pracy po 18.00. Rozmawiamy zwykle około 15 minut to i tak dużo jak na Bartka ktory jest bardzo małomówny. Po rozmowie czasem ogląda serial, albo czytam. Od kilku dni ćwiczę około 19.00 todzinnie oglądam wiadomości, w tym czasie czasami jem kolację. Wieczorem czytam czasem coś oglądam, ale zwykle nie ma nic ciekawego w telewizji więc czytam. Kładę się spać ookoło 21.00 zasypiam jak wraca Bartek około 23.30.

Komentarze