Kim jestem?

Nie otrzymałam do tej pory jasnej diagnozy, ale od ponad dwóch lat czyli od maja 2019 roku biorę leki na schizofrenię. Sama nie wiem czemu zakładam tego bloga. Może to będzie dla mnie powód żeby wogóle wstawać z łóżka każdego dnia po to żeby coś tu napisać. Bardzo chciałabym poznać osoby chore żeby móc z nimi wymienić się doświadczeniami. Być może kiedyś ktoś przeczyta te słowa i poczuje że nie jest sam, tak jak ja się czuję w chwili obecnej. Wiem, że nie pasuję do świata ludzi zdrowych i szukam dla siebie miejsca. Mam wrażenie, że cały czas udaję żeby podtrzymać złudzenie normalnego życia, ale to coraz trudniejsze. Moim celem życiowym jest po prostu życie z chorobą i nie poddawanie się jej. Innych celów nie mam chociaż kilka udało się zrealizować. Między innymi wyjście za mąż i wynajęcie wspólnego z mężem mieszkania. Choć to jest właśnie ten element nie poddawania się. Chciałabym także podjąć inną niż dotychczas pracę, bo w tej, w której obecnie jestem nic nie robię, choć jestem w niej od blisko dwóch lat. Mam poczucia marnowania czasu, cofania się podwójnego, z racji choroby i z racji nudy, a jednocześnie nie mogę tego stanu zmienić. Choroba pozbawia mnie motywacji i jakiejkolwiek kreatywności. Niedawno zdałam sobie sprawę, że chciałabym pracować w bibliotece przy oprawianiu książek, jest takie stanowisko. Póki co walczę o to by przeżyć kolejny dzień z godnością, choć niewiele jej już mi pozostało.

Komentarze